Tomasz W. | fot. Facebook

Szamotulski policjant Tomasz W. dziś, 10 lutego, został zatrzymany przez funkcjonariuszy komendy w której pracował. Jak udało się nam ustalić, nie stawiał się na wezwania Prokuratury. Wydano nakaz doprowadzenia. Dziś, gdy zjawił się w swoim  mieszkaniu, z którego wyprowadził się przed tygodniem, został zatrzymany przez kryminalnych KPP w Szamotułach.

O zawieszonym policjancie, Tomaszu W. pisaliśmy już w artykule pt. Szamotuły: Policjant znęcał się nad żoną i nakłaniał świadka do fałszywych zeznań.

Według prokuratury miał on znęcać się fizycznie i psychicznie nad żoną i ich 4-letnim synem. Dodatkowo podczas rozprawy o wykroczenie przeciwko zawieszonemu policjantowi, jeden ze świadków zeznał, że Tomasz W. nakłaniał go do fałszywych zeznań.

Dziś w godzinach popołudniowych został on zatrzymany na terenie miejscowości Wróblewo, w mieszkaniu, z którego wyprowadził się w zeszły piątek. Najprawdopodobniej przyjechał zabrać resztę swoich rzeczy. Policjanci kryminalni z Szamotuł, przez dłuższy czas dobijali się do mieszkania Tomasza W., który nie chciał otworzyć drzwi. Jak udało się nam nieoficjalnie ustalić, oczekiwali oni na dokumenty z prokuratury, na podstawie których mogliby siłowo wkroczyć do mieszkania.

– Nie było potrzeby korzystania z siłowego wejścia, Tomasz W. otworzył w końcu drzwi i został zatrzymany. Zostanie przewieziony na Komisariat w Szamotułach, gdzie przeprowadzone zostaną z nim czynności a następnie do Prokuratury w Obornikach – informuje nas Oficer Prasowy KPP Szamotuły Sandra Chuda.

Czy wobec próbującego ukryć się i nie stawiającego się na wezwania zawieszonego policjanta zostanie zastosowany tymczasowy areszt? Czy próba nakłaniania w innej sprawie świadka do fałszywych zeznań będzie podstawą do złożenia w Sądzie wniosku aresztowego? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć jak tylko uda nam się skontaktować z obornicką Prokuraturą.

fot. Facebook

Przeczytaj również: