Policjanci wyjaśniają przyczynę i okoliczności zdarzenia do którego doszło wczoraj rano na ul. Oboźnej w Kraśniku. Kierujący fordem umyślnie najechał na idąca chodnikiem kobietę. Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia nie udzielając jej pomocy. Poszukiwania kierowcy trwały ok. trzech godzin, użyty został policyjny pies, który wytropił uciekiniera w lesie kilka kilometrów od miejsca zdarzenia. Okazał się nim 32-letni znajomy poszkodowanej. Jak ustalili policjanci chwilę przed zdarzeniem doszło pomiędzy nimi do kłótni. 33-latka z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.

Wczoraj tuż po godzinie 6:00 rano w Kraśniku na ul. Oboźnej doszło do zdarzenia drogowego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący fordem zjechał na przeciwny pas ruchu, a następnie na chodnik i tam potrącił idącą kobietę. Samochód przejechał przez żywopłot odgradzający drogę od parku i po kilkudziesięciu metrach zatrzymał się po zderzeniu z barierką przejścia dla osób niepełnosprawnych. Kierujący samochodem mężczyzna oddalił się z miejsca nie udzielając pomocy poszkodowanej kobiecie. 33-latka z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.

Rozpoczęły się poszukiwania zbiegłego kierowcy. Istniało podejrzenie, że może być on nietrzeźwy. Policjanci użyli psa tropiącego. Po około trzech godzinach od zdarzenia, kilka kilometrów od miejsca wypadku, w lesie pies odnalazł ukrywającego się mężczyznę. Został on zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Przeprowadzone badanie trzeźwości potwierdziło, iż w momencie wypadku kierowca forda był nietrzeźwy, w jego organizmie znajdowało się ponad 2 promile alkoholu. Sprawcą okazał się 32-letni mieszkaniec gminy Kraśnik – znajomy poszkodowanej.

Dzisiaj mężczyzna złożył wyjaśnienia co do okoliczności i przyczyn jego postępowania. Zostały mu postawione zarzuty umyślnego uszkodzenia ciała, kierowania w stanie nietrzeźwości oraz zniszczenia mienia. Mężczyzna poddał się zaproponowanej przez prokuratora karze jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres trzech lat, otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów na trzy lata, grzywnę w wysokości 6 tys. złotych, obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody na rzecz UM w Kraśniku, nawiązkę na rzecz poszkodowanej kobiety w wysokości 2 tys. złotych oraz obowiązek przeproszenia poszkodowanej.

Przeczytaj również: