Zaledwie kilka godzin cieszył się wolnością 28-letni mieszkaniec Lublina. Policjanci z KMP w Lublinie zatrzymali go na gorącym uczynku uszkodzenia dwóch taksówek na ul. Pogodnej w Lublinie. Okazało się, że mężczyzna tego samego dnia rano wyszedł z zakładu karnego, gdzie odbywał karę ponad 4 lat pozbawienia wolności. Poszkodowani oszacowali straty na prawie 4 tys. zł. 28-latek w chwili zatrzymania był nietrzeźwy, miał 2 promile alkoholu w organizmie. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek wieczorem na ul. Pogodnej w Lublinie. Dyżurny komendy miejskiej otrzymał zgłoszenie z którego wynikało, że nietrzeźwy mężczyzna uszkadza dwie zaparkowane taksówki. Natychmiast na miejsce został skierowany policyjny patrol, który zatrzymał sprawcę na gorącym uczynku niszczenia dwóch pojazdów marki Ford i Toyota. Uszkodzeniu uległa karoseria w obu autach. Poszkodowani oszacowali starty na prawie 4 tys. zł. Policjanci zatrzymali agresora i osadzili w policyjnym areszcie. Nie chciał on podać swoich danych osobowych. W chwili zatrzymania miał 2 promile alkoholu w organizmie.

Funkcjonariusze z VI Komisariatu Policji w Lublinie ustalili, że sprawcą jest 28-letni mieszkaniec Lublina. Jak się okazało kilka godzin wcześniej mężczyzna opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę ponad 4 lat pozbawienia wolności.

Teraz 28-latek kolejny raz ze swojego postępowania będzie tłumaczył się przed Sądem. Kodeks karny za przestępstwo niszczenia mienia przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj również: