Policjanci z bydgoskiego Błonia zatrzymali 15-latka podejrzanego o uszkodzenie mienia. Agresywny nastolatek wpadł tuż po tym, jak urwał lusterka w samochodach. W trakcie zatrzymania znieważył też funkcjonariuszy. Łącznie policjanci z bydgoskiego Szwederowa przedstawili mu osiem zarzutów. O jego dalszym losie zadecyduje już sąd rodzinny.

Do zdarzenia doszło wieczorem, wówczas dyżurny z bydgoskiego Błonia otrzymał informację o uszkodzonych pojazdach na ulicy Orlej. Z relacji zgłaszającego wynikało, że sprawcą jest młody mężczyzna. Na miejsce natychmiast został skierowany patrol. Tam funkcjonariusze zastali dwóch pokrzywdzonych. Jak się okazało, ich pojazdy miały urwane lusterka. Policjanci ustalili rysopis sprawcy, a także miejsce jego ucieczki. Następnie patrol udał się do wytypowanej kamienicy.

Na parterze w jednym z mieszkań usłyszeli krzyki oraz głośną muzykę. Mundurowi zapukali do drzwi. Z mieszkania wyszły dwie młode dziewczyny. Podczas rozmowy z nimi, policjanci zauważyli w mieszkaniu opisywanego sprawcę. W tym momencie domownicy stali się agresywni i wulgarni, po czym zablokowali wejście do lokalu. Jeden z funkcjonariuszy wyszedł na zewnątrz, aby sprawdzić okna. Nagle zauważył jak wyskakuje z niego sprawca i ucieka w kierunku ulicy Stromej. Po pościgu, nastolatek został zatrzymany i przewieziony do komisariatu na bydgoskim Szwederowie. Młodzieniec był agresywny i wulgarny. Co więcej, znieważył kilkukrotnie funkcjonariuszy.

Policjanci ze Szwederowa ustalili jego tożsamość. Jak się okazało, 15-latek był im dobrze znany. Decyzją sądu rodzinnego został umieszczony w Policyjnej Izbie Dziecka. W tym czasie funkcjonariusze zgromadzili materiał dowodowy, z którego wynikało, że ma wiele na sumieniu. Usłyszał łącznie osiem zarzutów.

Odpowie między innymi za uszkodzenie ciała 64-latka, które miało miejsce w ubiegłym roku w marcu, a także za usiłowanie kradzieży plecaka i kurtki 13-latkowi. Dodatkowo odpowie za kradzieże sklepowe oraz za wymuszenie rozbójnicze w jednym z marketów, gdzie ukradł 12 kg cukierków. Do listy zarzutów dołączyło również znieważenie funkcjonariuszy oraz uszkodzenie mienia. Policjanci przekazali już materiały sprawy do sądu rodzinnego, który zadecyduje już o dalszym losie 15-latka.

Przeczytaj również: