Pies / fot. pixabay.com

Trudno godzić się na okrucieństwo, jakim jest zabicie zwierzęcia. Wczoraj o takim zdarzeniu została powiadomiona bartoszycka policja. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze zatrzymali 55-latka podejrzanego o zabicie psa. Mężczyźnie może grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Wczoraj redaktor lokalnej gazety zawiadomił policję w Bartoszycach, że otrzymał informację o tym, że zabito psa poprzez powieszenie go na drzewie. O tym fakcie został poinformowany przez dwóch mężczyzn, którzy zrobili zdjęcia psa. Jeden z tych mężczyzn wcześniej odnalazł ciało zwierzęcia w lesie i ze znajomym poszedł tam, aby zrobić fotografie, a następnie zgłosił się do gazety, aby poinformować o sprawie.

Wczoraj policjanci przyjęli zawiadomienie o przestępstwie i przesłuchali świadków, rozpytali też mieszkańców miejscowości w okolicy, w której odnaleziono psa. Ze wstępnych ustaleń wynika, że to 55-letni mieszkaniec gminy Górowo Iławeckie zabił psa. Wczoraj  wieczorem został zatrzymany. Miał 2,5 promila alkoholu w organizmie i nie można z nim było wykonać żadnych czynności procesowych. Mężczyzna trzeźwieje w policyjnym areszcie. Materiał dowodowy w tej sprawie jest wystarczający, aby przedstawić 55-latkowi zarzut zabicia psa. Za popełnienie tego przestępstwa grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna ten był wcześniej karany, jednak nie za przestępstwa o podobnym charakterze. Miał wyroki za kradzież, groźby karalne i kierowanie pod wpływem alkoholu.

Przeczytaj również: