„Wampir z Bytowa” nie wyjdzie na wolność. Jest decyzja ws. jednego z najgroźniejszych morderców

0
Leszek Pękalski - Wampir z Bytowa

„Wampir z Bytowa” – jak określany jest Leszek Pękalski, decyzją Sądu Okręgowego w Gdańsku nie wyjdzie na wolność. Został on uznany za niebezpiecznego i zdecydowano o umieszczeniu go w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dysocjacyjnym w Gostyninie. Decyzja sądu jest nieprawomocna.

W grudniu tego roku kończy się wyrok pozbawienia wolności Leszka Pękalskiego, który dopuścił się zabójstwa i gwałtu. Odbywa go w Starogardzie Gdańskim.

Dyrekcja Aresztu Śledczego w Starogardzie Gdańskim pod koniec 2006 roku złożyła w sądzie wniosek o uznanie Pękalskiego za osobę stwarzającą zagrożenie i podjęcie w związku tym odpowiednich działań – tzw. ustawa o bestiach z 2013 r. Wniosek poparł wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Według śledczych, Leszek Pękalski w latach 1984-1992 mordował kobiety w całej Polsce, bijąc i dusząc je, a następnie gwałcąc.

„Wampir z Bytowa” podczas śledztwa przyznał się do 60 morderstw. Jednak podczas procesu zmienił wyjaśnienia i nie przyznawał się do żadnego zarzutu. Twierdził, że policjanci namówili go do obciążenia samego siebie w zamian za lepsze traktowanie oraz dając mu paczki żywnościowe i alkohol. Ostatecznie uznano go winnego tylko jednego zabójstwa i zgwałcenia oraz orzeczono karę 25 lat więzienia. Od reszty zarzutów został uniewinniony.

Chcesz być na bieżąco? Polub nas na Facebooku!





Europejskie Biuro Detektywistyki i Bezpieczeństwa

Dodaj komentarz