Krzysztof Z. gwałcił własną matkę | fot. Jarosław Górny / Fakt24

To, co zrobił ten mężczyzna, normalnemu człowiekowi nie mieści się w głowie. Krzysztof Z. (51 l.) spod Lubartowa (woj. lubelskie) zgotował piekło własnej matce. Był dla niej jak prawdziwa bestia. Wciąż było mu mało… Kilka miesięcy temu przekroczył jednak wszystkie granice!

Samotny stolarz zamieszkał kilka lat temu u swojej matki. Regularnie nadużywał alkoholu. A gdy wypił, stawał się agresywny. Terroryzował domowników. Kilkakrotnie trafiał za to za kraty. Mijał czas, a on stawał się coraz gorszy!

Nie pomagały kolejne procesy i kary. Kiedy w 2015 r. opuścił więzienie i wrócił do domu, urządził mamie i ojczymowi prawdziwe piekło. Awantury urządzał praktycznie codziennie. Rozzuchwalił się jeszcze bardziej, kiedy partner starszej kobiety zmarł.

Nie wystarczyły mu już drwiny, przekleństwa i bicie… Kobietę, której winien był szacunek, zaczął napastować seksualnie! Czy to jej strach o życie sprawił, że nikomu nie mówiła o swoim piekle?

We wrześniu 2016 r. doszło do tragedii. Wrócił do domu pijany, chwycił nóż i kazał matce… się rozbierać. Groził, że jeśli go nie posłucha, zabije. Pobił ją, a później zgwałcił! Gdy wyszedł na chwilę, uciekła. Ukrywała się całą noc, potem zawiadomiła sąsiadów, ci zadzwonili po policję.

Właśnie ruszył proces zwyrodnialca. Jest tak bezczelny, że podczas składania wyjaśnień przed Sądem Okręgowym w Lublinie, powiedział, że się nie przyznaje do zarzutów. Czym dokładnie się tłumaczył, nie wiadomo, bo sąd ze względu na wyjątkowo drastyczne okoliczności, wyłączył jawność rozprawy. Wyrok może zapaść za kilka tygodni.

źródło: Fakt24

Przeczytaj również: