Apel siostry Magdaleny Żuk do biura detektywistycznego: „Nie insynuujcie, mijacie się z prawdą”

0
Magdalena Żuk | fot. Facebook

Kiedy dowiemy się prawdy o śmierci Magdaleny Żuk (†27 l.)? To pytanie, które od kilku miesięcy zadaje sobie cała Polska. Bliscy kobiety po raz kolejny apelują do polskich władz o interwencję w związku z przedłużającym się śledztwem. Według nich, to Egipcjanie utrudniają wyjaśnienie sprawy. Rodzina chciałaby także, aby egipski rezydent, opiekujący się Magdą został przesłuchany w Polsce.

Rodzina tragicznie zmarłej Polki, zarzuca egipskim śledczym brak chęci współpracy z polską prokuraturą. To jednak nie wszystko. Siostra zmarłej, potwierdza także nieoficjalne informacje dotyczące braku wyników sekcji zwłok przeprowadzonej w Egipcie.

– Do dnia dzisiejszego nie znamy wyników sekcji zwłok Magdy przeprowadzonych na terenie Egiptu, w tym wyników badań toksykologicznych, które dla wyjaśnienia tej sprawy pozostają kluczowe – przekazała w oświadczeniu, siostra Magdy, Anna C. Egipcjanie nie przekazali także filmów ze szpitalnego i hotelowego monitoringu.

Bliscy Magdaleny nie mają watpliwości, skąd bierze się taka postawa egipskich śledczych. – Jesteśmy przekonani, że jedynym celem służącym stronie egipskiej jest wykazanie, że Magda była chora psychicznie – oskarża rodzina tragicznie zmarłej Polki.

W oświadczeniu, które przesłała do mediów siostra Magdaleny Żuk, jest także apel do jednego z biur detektywistycznych, które co kilka dni, przekazuje kolejne sensacyjne informacje na temat tej zagadkowej śmierci. – Apelujemy do spółki Lampart, aby w dalszym ciągu nie insynuowała poprzez swoje wpisy na profilu facebook tez i informacji, które najdelikatniej ujmując mijają się z prawdą – czytamy w piśmie.

Rodzina zapowiedziała także, że w najbliższym czasie podejmie działania przeciwko hejterom obrażającym w internecie zmarłą Magdalenę, a także jej bliskich. – Prosimy, aby śmierć Magdy nie była pożywką dla osób niegodnych i nie dawała im swoistego paliwa do ciągłego obrażania nas jak i nieżyjącej Magdy – apeluje rodzina.

Przypomnijmy, że Magda wyjechała 25 kwietnia samotnie na wakacje do Marsa Alam. Według relacji obsługi hotelu oraz pracowników biura podróży, które było organizatorem wycieczki w drugim dniu jej pobytu zaczęła się dziwnie zachowywać. Gdy – pomimo wielu prób – z dziewczyną nie udało nawiązać się kontaktu trafiła do szpitala w Marsa Alam.

Wtedy okazało się, że nie może zostać przyjęta, więc rezydent zawiózł ją do szpitala w oddalonym o ponad 200 km mieście Hurghada. To właśnie tam, 30 kwietnia doszło do tragedii. Magdalena najpierw miała wdać się w szarpaninę z personelem medycznym, a następnie wyskoczyć z okna. Po kilku godzinach zmarła z powodu wielonarządowych obrażeń. Wersje brane pod uwagę przez prokuraturę to także zabójstwo związane z handlem ludźmi lub narkotykami.

Chcesz być na bieżąco? Polub nas na Facebooku!





Europejskie Biuro Detektywistyki i Bezpieczeństwa

Dodaj komentarz