21 lipca 1997 roku w Poznaniu zastrzelono rezydenta rosyjskiej mafii, Andrieja Issajewa, ps. Malowany i jego „ochroniarza” z Poznania Roberta S. – To były czasy, gdy w porachunkach ginęli ludzie. Dziś też zdarzają się takie sprawy, ale nie jest ich aż tak wiele jak kilkanaście lat temu – komentują policjanci

1994 – Na poznańskim Grunwaldzie ktoś strzelał do Macieja B. ps. Baryła (siał on postrach w mieście). Baryła odsiaduje teraz wyrok za zamordowanie w 1999 roku policjanta (ukrywał się, znaleziono go dopiero gdy eksplodowała bomba, którą konstruował). W tym samym roku ślad ginie po przywódcy gangu Piątkowskiego, Damianie Sz., ps. Twardziel. Do tej pory nie wiadomo, co się z nim stało.

Lipiec 1997 – Przy ul. Poznańskiej zastrzelono rosyjskiego gangstera (od liczby tatuaży nazywanego Malowanym) i jego „ochroniarza” z Poznania, Roberta S. Według śledczych, zabić ich mieli gangsterzy z Wołomina (sami zostali później zabici), którzy większą grupą „odwiedzili” poznańskiego gangstera Zbigniewa B. ps. Orzech. Orzechowi prokuratura zarzucała sprawstwo kierownicze egzekucji Malowanego, jednak sąd oczyścił go z zarzutów.

Marzec 2000 – W podpoznańskim Kiekrzu wybuchła bomba w samochodzie gangstera, Ryszarda C. ps. Cypek. Nigdy nie udało się jednoznacznie wyjaśnić po co Ryszard C. miał ją w aucie. Czy miał ją gdzieś dostarczyć? Można tylko snuć domysły.

Październik/listopad 2000 – Przy ul. Grunwaldzkiej zostaje oddanych kilka strzałów do Marcina S. ps. Surówa (jego starszy brat, Michał, zmarł – oficjalnie na atak serca – latem). Dwa tygodnie później (gdy młody Surówa leżał jeszcze w szpitalu) przed domem jego rodziny znaleziona została podejrzana paczka. – Był to ładunek bardziej pirotechniczny, niż wybuchowy – mówili później policjanci.

Grudzień 2000 – Przed własnym domem w uda został postrzelony został biznesmen i działacz sportowy, Bolesław K. W Poznaniu mówiło się wówczas, że chodziło o wymuszenie zwrotu długu. Podejrzanego o postrzelenie K. zatrzymano w 2003 roku (Roberta W. skazano za usiłowanie zabójstwa i nielegalne posiadanie broni)

luty 2001 – Przed dyskoteką na Starołęce (tej samej, w którym w 1999 roku doszło do strzelaniny, w której zginął jeden z gości lokalu, a inna osoba została ranna) wybuchł ładunek podłożony w samochodzie Waldemara B., znanego w półświatku jako Memeja. Poważne obrażenia odniósł Robert W. ps. Szczygieł.

2010/2012 – W Komornikach dwukrotnie eksplodował ładunek. Za każdym razem był umieszczany pod audi Daniela P. Prawdopodobnie chodziło o zastraszenie. Kto i dlaczego podkładał bomby? Nie wiadomo.

źródło: Głos Wielkopolski

Przeczytaj również: