To nie on jest zamachowcem! Dokumenty znalezione w ciężarówce zgłosił jako skradzione

0

Zdjęcia domniemanego zamachowca bardzo szybko rozeszły się w mediach. Jednak jak udało się dowiedzieć dziennikarzom Kryminalnej Polski to nie on dokonał terrorystycznego ataku w Barcelonie.

Mężczyzna, którego zdjęcia błyskawicznie rozeszły się w mediach najprawdopodobniej nie jest zamachowcem. Zgłosił on na komisariacie policji w Barcelonie zaginięcie dokumentów które znaleziono w ciężarówce. Oznajmił, że odwiedził go brat, który na codzień mieszka we Francji i od kilku godzin nie ma z nim kontaktu. To właśnie jego brata podejrzewa teraz Hiszpańska policja o dokonanie terrorystycznego ataku.

Do tej chwili władze Katalonii potwierdziły, że w zamachu zginęło 13 osób, a conajmniej 80 jest rannych. Z informacji uzyskanych przez dziennikarzy Kryminalnej Polski wynika, że pośród rannych 15 osób jest w stanie krytycznym.

Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w czwartek 17 sierpnia około godziny 17 w centrum Barcelony. Furgonetka wjechała w tłum ludzi w rejonie Placu Katalońskiego.

Ciągnąca się przez ponad kilometr La Rambla jest jednym z symboli Barcelony. Codziennie przemieszczają się nią tłumy turystów. Najwięcej w czasie wakacji, każdego dnia nawet kilkaset tysięcy osób.

W związku z zamachem zatrzymane zostały dwie osoby. Wcześniej informowano, że kierowca furgonetki uciekł pieszo, jednak jak ustalili dziennikarze Kryminalnej Polski sprawcy po dokonaniu krwawej rzezi poruszali się samochodem ford fiesta.

Katalońska policja poinformowała, że doszło również do staranowania dwóch funkcjonariuszy na policyjnym punkcie kontrolnym w innej części Barcelony. Nie wiadomo, czy incydent ten ma związek z zamachem w rejonie Placu Katalońskiego.

Policja opublikowała też zdjęcie mężczyzny, który miał wypożyczyć furgonetkę użytą w ataku terrorystycznym w Barcelonie. Zidentyfikowany jako Driss Oukabir według ustaleń dziennikarzy Kryminalnej Polski jest bratem zamachowca.





Europejskie Biuro Detektywistyki i Bezpieczeństwa

Dodaj komentarz