20 sierpnia 2017 roku około godziny 4:00, przypadkowy przechodzień powiadomił funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, o odnalezieniu zwłok nieznanego mężczyzny na osiedlu Retkinia. Denat nie miał na sobie żadnych ubrań i leżał na trawie pomiędzy jezdnią, a chodnikiem. Sprawą zajęli się specjaliści z wydziałów kryminalnych KMP w Łodzi oraz KWP w Łodzi, którzy przy udziale dochodzeniowców z miejskiej komendy szybko rozwiązali zagadkę tajemniczego zgonu.

Pierwszym problemem z jakim zetknęli się śledczy było ustalenie personaliów oraz przyczyn śmierci mężczyzny. Jak się okazało był nim 54-letni łodzianin, który od wielu lat prowadził koczowniczy tryb życia. Wyniki przeprowadzonej sekcji zwłok wskazały, że zgon pokrzywdzonego nastąpił na skutek wielonarządowych obrażeń jakich doznał on na skutek pobicia. Kryminalni bardzo szybko ustalili dwie osoby podejrzewane o bezpośredni udział w tym zdarzeniu. Byli to również bezdomni. Zatrzymani mają 44 i 46 lat.

Dalsza praca śledczych doprowadziła do ustalenia dokładnego przebiegu zdarzenia i roli uczestniczących w nim osób. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego tylko jeden z mężczyzn bił pokrzywdzonego, a zdarzenie miało podtekst osobisty. Po  pobiciu 46-latek rozebrał nieprzytomnego mężczyznę. Następnie, w rozmowie ze swoim 44-letnim kolegą podjął decyzję o przeniesieniu ofiary w stronę ulicy prawdopodobnie aby możliwe było udzielenie mu pomocy przez osoby postronne. W tym czasie pobity mógłj już nie żyć. Podejrzany o napaść usłyszał; zarzut zabójstwa. Grozi mu  kara dożywotniego pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz