Zabójca uciekł z polskiego więzienia. Jak on to zrobił?

0

48-letni uciekinier w rękach policji. Mężczyzna zbyt długo cieszył się wolnością. Skazaniec dał nogę z zakładu karnego, do którego trafił za zabójstwo. Przez pół roku pozostawał nieuchwytny. Udało się go zatrzymać dzięki współpracy funkcjonariuszy z Płońska i Radomia.

Za zabójstwo partnerki sąd wymierzył mu karę 12 lat pozbawienia wolności. 48-latek nie planował jednak rezygnować z wolności i w maju wymknął się z zakładu karnego – Mężczyzna uciekł w czasie odbywania prac poza terenem więzienia. Od tego czasu ukrywał się przed organami ścigania, często zmieniając miejsce pracy oraz pobytu – poinformowała mł. asp. Kinga Drężek-Zmysłowska z płońskiej policji.

Poszukiwanemu listem gończym 48-latkowi przez pół roku udawało się wodzić za nos funkcjonariuszy, aż w końcu szczęście przestało mu sprzyjać. – Kilka dni temu płońscy policjanci z Zespołu ds. Poszukiwań Osób ustalili, że w Piasecznie na terenie budowy bloku może przebywać mężczyzna poszukiwany listem gończym przez Sąd Okręgowy Warszawa-Praga. Mundurowi z Płońska wszystkie czynności wykonywali przy wsparciu funkcjonariuszy z Sekcji Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP zs. w Radomiu. – podała asp. Kinga Drężek-Zmysłowska.

– Gdy policjanci weszli na teren budowy w Piasecznie musieli działać bardzo ostrożnie i zabezpieczyć wszystkie ewentualne drogi ucieczki poszukiwanego – dodała. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do KPP w Płońsku. Posiadał przy sobie prawo jazdy innej osoby. Zgodnie z wyrokiem, za przestępstwo, którego się dopuścił w 2010 roku ma jeszcze do odsiedzenia blisko 5 lat. Jednak w związku z ucieczką kara może mu zostać przedłożona o kolejne 2 lata.

Przeczytaj również:


Europejskie Biuro Detektywistyki i Bezpieczeństwa

Dodaj komentarz