Teczka pracy tajnego współpracownika

Wczoraj Sąd Rejonowy w Cieszynie uznał oskarżonego Andrzeja W. – byłego oficera Wydziału II Górnośląskiej Brygady Wojsk Ochrony Pogranicza w Gliwicach, za winnego zbrodni komunistycznej.

Prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach oskarżył go o to, że w okresie od 27 sierpnia 1986 roku do 18 kwietnia 1989 roku w Wiśle, będąc  zawodowym oficerem w stopniu porucznika, działając czynem ciągłym w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej, dopuścił się zbrodni komunistycznej. Polegała ona na poświadczaniu nieprawdy w dokumentach mających wykazać, iż pokrzywdzony Jerzy M. był tajnym współpracownikiem Zwiadu WOP.

Za ten czyn Sąd wymierzył oskarżonemu Andrzejowi W. karę 2 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności i złagodził ją na podstawie amnestii o połowę, do 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby wynoszący 1 rok. Sąd zobowiązał również Andrzeja W. do pisemnego przeproszenia pokrzywdzonego.

W ustnych motywach uzasadnienia wyroku Sąd podniósł m.in., iż przyjęcie przedawnienia w tej sprawie naruszyłoby prawa pokrzywdzonego. Sąd powołał się również na art. 44 Konstytucji. Zgodnie z tym przepisem bieg przedawnienia w stosunku do przestępstw, nie ściganych z przyczyn politycznych, popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie, ulega zawieszeniu do czasu ustania tych przyczyn.

Także wczoraj na podstawie amnestii Sąd umorzył postępowanie wobec Andrzeja W. co do drugiego z zarzuconych mu czynów. Prokurator oskarżył go bowiem również o to, że w okresie od 18 maja 1986 roku do 19 sierpnia 1988 roku w Wiśle poświadczył nieprawdę w dokumentach mających wykazać, iż tajny współpracownik Zwiadu WOP Stanisław C. w tym okresie kontynuował współpracę.

Sąd uznał, że wymierzona oskarżonemu kara nie przekroczyłaby 2 lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj również: