Tortury na olsztyńskiej komendzie. 17 policjantów oskarżonych

1
Paralizator | fot. Policja

Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce oskarżyła 17 olsztyńskich policjantów w sprawie związanej z biciem i zastraszaniem zatrzymanych. Jej akta liczą aż 28 tomów.

Śledztwo rozpoczęło się w 2015 r. z powodu doniesień o znęcaniu się nad podejrzanymi i wymuszaniu zeznań. Czterech funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie zostało zatrzymanych przez Biuro Spraw Wewnętrznych, które nazywane jest „policją w policji” i ma m.in. wykrywać przestępczość w szeregach mundurowych. Liczba podejrzanych w tej sprawie dynamicznie rosła, niektórzy zostali nawet tymczasowo aresztowani. Do dymisji podali się wówczas komendant wojewódzki i miejski w Olsztynie.

W sprawie postawiono aż 17 zarzutów dotyczących bezprawnego użycia paralizatorów. Funkcjonariusze olsztyńskiej KMP mieli używać też gazu pieprzowego, a także bić, kopać i grozić innym osobom. Część mundurowych usłyszała zarzuty za bierne przyglądanie się tym torturom. Kilku z nich wciąż pełni służbę, inni przeszli na emeryturę, a jeszcze inni zostali objęci środkiem zapobiegawczym w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych. Pięciu przyznało się do zarzucanych im czynów.

– Akt oskarżenia w tej sprawie zawiera 71 zarzutów – mówi Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie. – Z ustaleń prokuratury wynika, że 13 funkcjonariuszy KMP w Olsztynie od marca 2014 r. do kwietnia 2015 r. przekroczyło swoje uprawnienia służbowe, stosując wobec osób przesłuchiwanych bezprawne groźby i przemoc w celu uzyskania od nich informacji, zeznań lub wyjaśnień w prowadzonych postępowaniach karnych. Kilku policjantom prokurator zarzucił natomiast niedopełnienie obowiązków.

źródło: Onet

Przeczytaj również:


Europejskie Biuro Detektywistyki i Bezpieczeństwa

1 KOMENTARZ

  1. policja w Polsce nigdy nie przeszła transformacji. Nie pisze tu o zmianach kadrowych. W ich głowach ciągle jest to komunistyczne myślenie: „my jesteśmy cynglem władzy”. Zamiast pomagać społeczeństwu, prowadzą wojnę totalną- karać, bić, torturować, wypisywać mandaty, zatrzymywać za nic. Kiedy policjant przeprowadził Wasze dziecko przez pasy na jezdni, ilu obywatelom udzielili realnej pomocy. To są skrajne przypadki i dostają wtedy nagrody, bo przecież są tacy fajni. POLICJA JEST BANDĄ ZWYRODNIAŁYCH SADYSTÓW. TO SĄ CI NIEUDACZNICY, KTÓRYM ZABIERANO KANAPKI W SZKOLE. To jest oburzające, że w 21-szym wieku tortury są częstym środkiem stosowanym przez tą grande. Jeszcze gorsze- sprawy są zamiatane pod dywan (Igor Stachowiak- zakatowany na komisariacie).

Dodaj komentarz