Zamordowany Piotr Wawrzynowicz

Szczecińska prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie zabójstwa niepełnosprawnego 19-latka ze Świnoujścia. W grudniu 2016 roku Piotrek został zwabiony do sąsiedniego bloku, skatowany, a następnie brutalnie zabity. Do sądu został skierowany akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom – czterem mężczyznom i kobiecie. Trzem z nich postawiono zarzut zabójstwa.

Sprawcy działając wspólnie i w porozumieniu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej podstępem zwabili 19-letniego, niepełnosprawnego fizycznie Piotra Wawrzynowicza do jednego z mieszkań w Świnoujściu. Jeden ze sprawców przeszukał odzież pokrzywdzonego i ukradł z portfela około 20 zł.

– Trzej sprawcy, działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia bezbronnego pokrzywdzonego, ze szczególnym okrucieństwem, w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, wielokrotnie i z dużą siłą zadawali mu uderzenia pięściami oraz kopali go po całym ciele, a także podduszali, powodując liczne obrażenia ciała, skutkujące zgonem pokrzywdzonego – poinformowała Joanna Biranowska-Sochalska ze szczecińskiej prokuratury.

– Ponadto aktem oskarżenia objęto podejrzaną Małgorzatę N., której zarzucono m. in. nieudzielenie pokrzywdzonemu pomocy, pomimo że mogła jej udzielić bez narażenia siebie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz, że utrudniała postępowanie karne prowadzone w sprawie zabójstwa pokrzywdzonego, pomagając sprawcy uniknąć odpowiedzialności karnej poprzez zacieranie śladów przestępstwa – dodaje rzeczniczka prokuratury.

W związku z poczynionymi ustaleniami zatrzymano, a następnie na wniosek prokuratora tymczasowo aresztowano czworo podejrzanych. Ten środek zapobiegawczy stosowany był wobec nich również w dniu kierowania aktu oskarżenia do Sądu. Wobec podejrzanej Małgorzaty N. zastosowano dozór Policji.

Podejrzani Grzegorz P., Grzegorz N. oraz Artur P. byli w przeszłości wielokrotnie karani i obecnie zarzucanej im zbrodni dopuścili się w warunkach recydywy. Podejrzana Małgorzata N. nie była wcześniej karana.

Sprawcom grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 12 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotniego pozbawienia wolności. Małgorzacie N. grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Przeczytaj również: