Zabójstwo w lesie - zdjęcie ilustracyjne | fot. Policja

Nawet dożywocie grozi mieszkańcowi gminy Nowa Sucha, który jest podejrzany o zabójstwo 59-latka. Zaginięcie sochaczewianina zgłoszono w połowie stycznia, a jego zwłoki znaleziono w ubiegłym tygodniu w Kampinoskim Parku Narodowym.

Ciało mężczyzny znaleźli w zeszłym tygodniu okoliczni mieszkańcy, którzy natychmiast powiadomili policję. – W ubiegłym tygodniu policjanci zostali powiadomieni o znalezieniu zwłok w Kampinoskim Parku Narodowym. Funkcjonariusze ustalili, że zmarły mężczyzna to mieszkaniec Sochaczewa, którego zaginięcie zgłoszono w połowie stycznia  informowała w poniedziałek sierż. sztab. Agnieszka Dzik z sochaczewskiej policji.

Do sprawy zatrzymano 49-letniego mężczyznę podejrzewanego o zabójstwo mieszkańca Sochaczewa. Sprawca został osadzony w policyjnym areszcie, a w piątek doprowadzono go do Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie, gdzie usłyszał zarzut zabójstwa.

Zarówno policja jak i prokuratura nie zdradza bliższych informacji o tej przerażającej zbrodni. – To wszystko co mogę powiedzieć, nie udzielamy szczegółowych informacji w tej sprawie – ucinała krótko zapytana o szczegóły sierż. sztab. Agnieszka Dzik, odsyłając nas do prokuratury. – Prokurator odpowiada tylko pisemnie – usłyszeliśmy dzwoniąc do sekretariatu. Jednak na zapytanie mailowe do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Dziennikarzom Kryminalnej Polski udało się dotrzeć do osoby znającej szczegóły tej sprawy. – To makabryczne zabójstwo i trwa śledztwo bo nie wszystko jest jasne dlatego się nie wypowiadają – relacjonuje nam nieoficjalnie informator chcący zachować anonimowość. – Ciało znaleźli okoliczni mieszkańcy, było rozczłonkowane, bez górnej części tułowia, rąk i głowy. Prawdopodobnie denat był wytatuowany i w ten sposób chciano pozbyć się znaków szczególnych – dodaje.

W samochodzie 49-latka, który usłyszał zarzuty w tej sprawie znaleziono liczne ślady krwi. – Zarekwirowano broń palną, sprawca to rzekomo były wojskowy „po Afganistanie”. Nie wiadomo czy zwłoki zostały podrzucone czy do zabójstwa doszło w miejscu ich ujawnienia. – dodaje informator Kryminalnej Polski.

Mężczyzna, którego zwłoki znaleziono w Kampinoskim Parku Narodowym mógł się właśnie tam ukrywać – Denat był poszukiwany, zgłoszono jego zaginiecie w styczniu. Podobno była wykopana tam jakaś nora i zrobiony szałas ale nie widziałem tego, możliwe ze on się tam ukrywał – kończy rozmowę nasze źródło.

Sąd po zapoznaniu się z zebranym materiałem dowodowym zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy. Sprawcy zabójstwa grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz