Do zabójstwa 17-letniej Alicji F. doszło na początku lutego. Teraz ktoś włamał się na jej konto na portalu Facebook i rozsyła do znajomych oraz rodziny wiadomości, strasząc ich. Jak dowiedziała się gazeta.pl – prokuratura już bada sprawę.

Ciało dziewczyny zostało odnalezione 3 lutego, za garażami nieopodal ul. Łokietka w Rybniku. Na zwłokach odkryto ślady duszenia oraz obrażenia głowy. Dzień wcześniej dziewczyna wyszła na dyskotekę. Śledczy bardzo szybko schwytali podejrzanego. 20-letni Adrian P. przyznał się do winy. Grozi mu dożywocie. Wcześniej mężczyzna był karany za rozboje.

W ostatnich dniach ktoś włamał się na konto tragicznie zmarłej 17-latki. – Córka mojej siostry przyjaźniła się z tą zamordowaną 17-latką. 3 dni temu 4 dzieci, 2 dziewczyny i 2 chłopaków otrzymali z konta facebookowego denatki wiadomości – opowiada jeden z mieszkańców Rybnika, którego cytuje portal rybnik.com.pl. Według rozmówcy ktoś z konta Alicji rozsyłał innym osobom obrazek przedstawiający wizerunek ducha.

W pewnym momencie na stronie Alicji F. pojawił się psychodeliczny film, zawierający nieprzyjemne dźwięki i zaszumiony obraz. W pewnym momencie na wideo widać spacerującego mężczyznę, na końcu pojawia się uśmiechnięta twarz. Dziennikarze Kryminalnej Polski dotarli do osoby z nagrania. – Moja osoba od dawna jest poniżana i szkalowana w sieci z jakiś nieznanych mi powodów. Notorycznie Ci ludzie kradną i przerabiają filmy z mojego kanału YT, wysyłają do domu niechciane przesyłki. Miałem też problem gdy ktoś chciał mnie wkręcić w prowadzenie rzeźni koni i profilu pedofilskiego na FB – mówi nam chłopak, którego zdjęcie zostało umieszczone na profilu Alicji.

– Jedyne co wiem, to, że przeciwko mnie jest prowadzona szeroko zakrojona akcja na portalu karachan.org mjąca na celu wplątać mnie w te wydarzenia. Nie zdziwiłbym się gdyby osoby z tego portalu były w posiadaniu konta tej Alicji – dodaje młody YouTuber. Jak twierdzi, kilka dni temu była w tej sprawie u niego policja. – Byla u mnie policja 2 dni temu i pytala o telefon tej dziewczyny, ale nic nie mówili jak pytałem o co chodzi. Wszystkiego dowiedziałem się poźniej, wieczorem od ludzi którzy zaczeli do mnie pisać.

Z ustaleń dziennikarzy Kryminalnej Polski wynika, że na wspomnianym przez YouTubera portalu rzeczywiście umawiali się na przejęcie konta zmarłej Alicji i wplątanie we wszystko osoby postronnej. Inicjatorzy akcji jeszcze w nocy, z obawy na ustalenie ich tożsamości przez organy ścigania, kasowali wątki dotyczące tej prowokacji. W internecie jednak nic nie ginie i można znaleźć zrzuty ekranów z ich konwersacji.

O sprawę zapytano Prokuraturę Rejonową w Rybniku. Ta potwierdziła, że bada kwestię włamania na konto Alicji. – Powiadomiły nas o tym dwie osoby, które wcześniej przesłuchiwane były w charakterze świadków w sprawie o zabójstwo – wyjaśnia w rozmowie z Gazeta.pl Rafał Łazarczyk, zastępca prokuratora rejonowego w Rybniku. – Prokurator wystąpił o zabezpieczenie danych do Facebooka, co do których mamy nadzieję, że pozwolą na identyfikację sprawcy. Konto zostały zablokowane, ale mamy informacje, że ktoś utworzył kolejne, posługując się tymi samymi danymi osobowymi. Informacja ta została przekazana do Facebooka, ale nie mamy jeszcze informacji, że konto zostało zablokowane – opisuje na gorąco prokurator.

Z nieoficjalnych ustaleń dziennikarzy Kryminalnej Polski wynika, że prokuratura weszła w posiadanie adresów IP użytkowników, którzy bezprawnie dysponowali kontem zmarłej Alicji F. Do przejęcia konta 17-latki doszło już 6 lutego, wtedy nastąpiła też zmiana hasła do jej profilu, natomiast dziwna aktywność zaczęła się kilka dni później. Jak mówi nasz informator, osoby związane z procederem mogą być pociągnięte do odpowiedzialności również za utrudnianie postępowania przygotowawczego.

W sprawie wątku internetowego prokuratura prowadzi odrębne postępowanie. Dotychczasowe ustalenia w sprawie Facebooka nie wypłynęły jednak na czynności prowadzone w sprawie zabójstwa Alicji.

Przeczytaj również:

2 KOMENTARZE

  1. administratorem strony karachan.org jest pan prowadzacy dzialalnosc glowanet. zawsze udawal ze tylko podarowal hosting pod strone ale prawda jest taka ze to on od poczatku prowadzi ten serwis.

Dodaj komentarz