Prostytutki | fot. naszemiasto.pl

Dwaj mężczyźni dokonali makabrycznego odkrycia niedaleko miejscowości Tchórzew. Gdy zatrzymali się na parkingu, po którym przechadzają się „tirówki”, w zaroślach za ich plecami natknęli się na ludzkie zwłoki. Ciało mężczyzny przykryte było gałęziami. Wszystko wskazuje na to, że doszło do morderstwa.

Parking z „tirówkami umiejscowiony jest  przy ruchliwej trasie Lublin-Białystok. Zazwyczaj od rana do późnego wieczora przechadzają się tam młode, skąpo ubrane kobiety. Kuszą przejeżdżających panów swoimi ciałami. Wiele samochodów się przy nich zatrzymuje.

Podobnie było też kilka dni temu. Dwaj mężczyźni po krótkiej rozmowie z paniami poszli w pobliski lat. Tam natknęli się na stertę gałęzi, spod których wystawała ludzka noga. O znalezisku natychmiast poinformowali policję

– Rzeczywiście w lesie znaleziono ciało człowieka w stanie znacznego rozkładu. Sprawę przejęła prokuratura – mówią miejscowi policjanci.

Zwłoki były w tak złym stanie, że trudno je zidentyfikować. Nie było przy nich żadnych dokumentów. A ponieważ w ostatnim czasie w okolicy nie prowadzono poszukiwań za żadną zaginioną osobą, zagadka tajemniczej śmierci nie będzie łatwa do rozwikłania.

– Są różne hipotezy. Mogła to być na przykład ofiara potrącenia, którą sprawca ukrył w lesie. Kolejna teoria zakłada, że były to porachunki gangów kontrolujących prostytutki, na co mogłyby wskazywać pochodzące z zagranicy ubrania ofiary – mówi informator portalu Fakt24.pl.

Więcej światła na całą sprawę z pewnością mogłyby rzucić „tirówki”. Jednak kobiety kategorycznie odmawiają rozmowy na ten temat.

źródło: Fakt24

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz