Zabójstwo / fot. Pixabay

Prokurator Rejonowy w Lubinie skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko 33-letnia Natalii W. oskarżając ją o dokonanie zbrodni podwójnego zabójstwa swoich dzieci 13-miesięcznej Laury i 12-letniej Emilii.

Natalia W. mieszkała w czasie zdarzenia w Lubinie wraz ze swoimi córkami i konkubentem, który był ojcem młodszej z dziewczynek. Od pewnego czasu dochodziło pomiędzy partnerami do konfliktów, głównie z powodu zazdrości Natalii W. o konkubenta.

W dniu zdarzenia, wczesnym rankiem, oskarżona zmusiła do opuszczenia mieszkania swoją babkę, która przyjechała pomóc w opiece nad dziećmi. Następnie kazała opuścić mieszkanie swojemu partnerowi, który wrócił z pracy z nocnej zmiany.

Oskarżona pozostając sama z dziećmi, zaatakowała swoje córki zadając im wiele ran nożami, po czym podjęła próbę samobójczą. Kiedy konkubent Natalii W. wraz z pracownicami MOPS-u w Lubinie i patrolem Policji, po rozwierceniu zamka w drzwiach, weszli mieszkania, oskarżona z obrażeniami ciała znajdowała się w przedpokoju.

Interweniujący odnaleźli obie dziewczynki z licznymi obrażeniami ciała leżące w pokoju na kanapie. 13-miesięczna Laura nie żyła, natomiast 12-letnia Emilia została przewieziona w stanie ciężkim karetką Pogotowia Ratunkowego do lubińskiego szpitala. Dziewczynka zmarła tego samego dnia.

Przesłuchana w charakterze podejrzanej Natalia W. przyznała się do popełnienia zarzucanej jej zbrodni i złożyła wyjaśnienia zgodne z ustaleniami śledztwa. Oskarżona nie potrafiła podać powodów, dla których dokonała tego czynu.

W toku postępowania przygotowawczego przeprowadzono obserwację psychiatryczną oskarżonej. Z wydanej przez biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa opinii wynika, że była ona poczytalna w czasie popełnienia zarzucanej jej zbrodni. Biegli nie rozpoznali u oskarżonej choroby psychicznej ani innych zakłóceń psychicznych znoszących albo ograniczających w znacznym stopniu dyspozycje poczytalności. Zdaniem biegłych motywacja czynu Natalii W. nie miała charakteru chorobowego.

Za zarzucaną oskarżonej zbrodnię zabójstwa dwóch córek grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Przeczytaj również:

2 KOMENTARZE

  1. Brawo biegli to że była poczytalna to jedno,ale mogła mieć problemy,albo opętanie,wy się na niczym matoły nie znacie,a takich zdarzeń będzie przybywało i jak zapełnicie więzienia po brzegi to co dalej? Może punkty pomocy dla ludzi zdesperowanych? Potrzebujemy porządnych psychoanalityków,a nid przygłupich psychologów i psychiatrów,pozdrawiam policję,bo przybędzie im interwencji!!!

    • Pani chyba pijana jest, kobieta doprowadziła do śmierci 2 dziewczynek, a pani i tak uważa, że więzienie to zbyt sroga kara dla niej. __uj mnie strzela jak widzę takie komentarze.

Dodaj komentarz