Zniszczona stacja rowerowa | fot. Policja

Sezon rowerowy w pełni, wiele osób dla zdrowia zmienia samochód czy autobus właśnie na ten ekologiczny środek transportu. By promować tę formę aktywności siedlecki urząd miasta ustawił 10 samoobsługowych stacji rowerowych. Nie pasowały jednak trzem nastolatkom, którzy postanowili doszczętnie zniszczyć aż połowę z nich. Jedną nawet wyrwali z podłożem. Wszyscy zostali „namierzeni” i zatrzymani przez siedleckich policjantów.

Od początku czerwca, czyli czasu, w którym w pełni ruszył sezon rowerowy, w Siedlcach ktoś niszczył tak przydatne cyklistom stacje. Wolnostojące, samoobsługowe urządzenia miały służyć wszystkim aktywnym, jednak nie podobało się to grupie nastolatków. Bez skrupułów niszczyli kolejne stacje naprawy rowerów, które urząd miasta ustawił na terenie Siedlec. Z dziesięciu, wandale zniszczyli aż połowę, powodując ich zupełną bezużyteczność. Te akty wandalizmu zbulwersowały mieszkańców, gdzie rowerzyści stanowią naprawdę dużą grupę.

Sprawcy odcinali narzędzia, np. klucze do naprawy rowerów, ale też niszczyli same stacje. Przy zbiegu ulic Kaszubskiej i Monte Cassino wandale zachowali się szczególnie bestialsko, bo wyrwali całą stację wraz z podłożem. Nie tylko zniszczyli nie małych rozmiarów urządzenie, ale też uszkodzili przy tym brukową kostkę, w której była zamocowana.

Wandale nie oszczędzili też rowerzystów, którzy korzystają z przeznaczonych dla nich pomocy przy ul. Żuławskiej. Tutaj ukradli stojak rowerowy, uszkodzili narzędzia oraz metalową obudowę stacji.

Od początku siedleccy policjanci intensywnie pracowali przy tej sprawie. Weryfikowali wszystkie uzyskane informacje. I tak, efektem mozolnej pracy śledczych było wytypowanie grupy młodych osób, w zasadzie nastolatków. To ich policjanci podejrzewali o tak antyspołeczne zachowania. Analizy stróżów prawa okazały się słuszne.

Kryminalni zatrzymali trzech młodych mieszkańców Siedlec, którzy brali czynny udział w niszczeniu stacji rowerowych. Na dodatek w miejscu zamieszkania jednego z nich policjanci znaleźli i zabezpieczyli narzędzia pochodzące z uszkodzonych stacji. Mundurowi odnaleźli też stojak rowerowy.

Jeden z zatrzymanych to 16-latek, dwaj pozostali będą odpowiadać jak osoby dorosłe, bo ukończyli już 17 rok życia. Wszyscy usłyszeli już zarzuty kradzieży elementów stacji rowerowych oraz uszkodzenia mienia. Dorosłym sprawcom grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze nadal pracują nad tą sprawą i nie wykluczają zatrzymań kolejnych wandali.

Przeczytaj również:

2 KOMENTARZE

    • Zdjęcie to jest opublikowane na stronach mazowieckiej Policji, nie ma wzmianki o autorze, więc zgodnie z zasadą podajemy jako źródło Policję

Dodaj komentarz