fot. Warszawska Grupa Luka&Maro

Agata Łońska ostatni raz widziana była 13 lipca. O godzinie 19:00 opuściła mieszkanie przy ul. Emilii Plater w Żarach gdzie mieszkała ze swoim chłopakiem. Zabrała ze sobą rower typu damka koloru czerwonego z napisem „Jubilat”. Ostatni raz kontaktowała się telefonicznie z osobami najbliższymi około godziny 23:00.

Zaginięcie Agaty Łońskiej zostało zgłoszone przez jej chłopaka. Od tego momentu trwały szeroko zakrojone poszukiwania, w które włączyła się również lokalna społeczność. Do przeczesywania wyznaczonych terenów wykorzystano specjalistyczne psy z Poznania, Wrocławia oraz należące do Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej OSP Jarogniewice w Zielonej Górze. To właśnie wyczulony nos zwierząt doprowadził podczas piątkowej akcji, około godziny 10.00, do ujawnienia ludzkich zwłok.

– Potwierdzam znalezienie zwłok na terenie poszukiwań. Na chwilę obecną nie mogę potwierdzić, czy jest to zaginiona Agata Łońska. Ciało jest w znacznym stopniu rozkładu – informuje w rozmowie z Kryminalną Polską nadkom. Sylwia Rupieta z żarskiej policji. – Ciało ujawniono między cmentarzem a koszarami – dodaje.

Jak nieoficjalnie dowiedzieli się dziennikarze Kryminalnej Polski od osób biorących udział w poszukiwaniach, ciało odnaleziono w zaroślach. Wiele wskazuje na to, że jest to ciało zaginionej Agaty, lecz oficjalne czynności identyfikacyjne będą dopiero przeprowadzane. Na miejscu pracowali technicy policyjni pod nadzorem prokuratora. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji.

– Ujawnione zwłoki należą do kobiety, jednak są w tak dalekim stadium rozkładu, że niemożliwe jest okazanie ich rodzinie. Ze względu na okoliczności znalezienia, jak również ubiór, można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że jest to ciało poszukiwanej od połowy lipca – mówi Kryminalnej Polsce prokurator Zbigniew Fąfera, rzecznik zielonogórskiej prokuratury. – W okolicach ujawnienia zwłok odnaleziono również rower zaginionej – podkreśla.

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz