Wielbłąd | fot. Pixabay

Nietypowe zgłoszenie otrzymał wczoraj wieczorem dyżurny biłgorajskiej komendy. Pracownicy cyrku zgłosili zaginięcie… wielbłąda. Zwierzęcia przez około pół godziny szukali policjanci i pracownicy cyrku. Na szczęście zwierze całe i zdrowe, nie wyrządzając również szkód trafiło w ręce swoich opiekunów.

Taka interwencja nie zdarza się co dzień. Wczoraj dyżurny biłgorajskiej komendy około godziny 22:00 odebrał telefon od pracownika cyrku, który poinformował o ucieczce wielbłąda. Dyżurny skierował policjantów na ul. Dąbrowskiego, gdzie stacjonował cyrk. W rozmowie z pracownikami policjanci ustalili, że w trakcie przygotowań do odjazdu stwierdzili brak wielbłąda. Nie tracąc czasu mundurowi i personel rozpoczęli poszukiwania bądź co bądź sporych rozmiarów zwierzęcia. Pierwsze zostały sprawdzone okoliczne łąki i ulice. Poszukiwania trwały prawie pół godziny.

Jak się okazało wielbłąd nie był zainteresowany okoliczną przyrodą i wybrał się na wycieczkę kierując się w stronę centrum miasta. Uciekinier cały i zdrowy trafił w ręce swoich opiekunów. Nie doszło również do żadnych strat w mieniu.

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz