Bonnie i Clyde

Aż trudno nie odnieść się do początkowej fazy działalności pary amerykańskich przestępców z lat trzydziestych – Bonnie i Clyde – słuchając opowieści o zachowaniu młodych mieszkańców Ostrołęki. 29-letni mężczyzna wraz ze swoją 20-letnią towarzyszką przez ostatnich kilkanaście dni dali o sobie znać w dość niekorzystny sposób.

Otóż 22 sierpnia ta właśnie para została zatrzymana przez szczycieńskich policjantów, po tym jak funkcjonariusze zauważyli ich śpiących na tylnej kanapie rozbitego na drzewie auta w okolicy miejscowości Spychowo.

Funkcjonariusze oprócz czynności z zatrzymanymi zabezpieczyli też mercedesa. I to właśnie po odbiór tego auta w miniony czwartek przyjechało do Szczytna dwoje mieszkańców Ostrołęki. Nie dotarli jednak po nie, bo jak się okazało przez kilka godzin raczyli się różnymi procentowymi trunkami aż wydali wszystkie pieniądze, w posiadaniu których byli.

Wówczas wpadł im do głowy pomysł jak, według nich, najprościej zdobyć pieniądze. Coś ukraść, a potem to sprzedać. Jak pomyśleli tak zrobili. Poszli do jednego z miejskich marketów i tam ukradli różne kosmetyki na kwotę ponad 500 złotych. Wtedy im się udało, ale fakt dokonywania kradzieży utrwaliły kamery monitoringu sklepowego i przyjrzał im się dokładnie pracownik ochrony.

Kilka dni później, bo w środę, ten sam ochroniarz pełnił służbę w drugim punkcie tej samej sieci marketu i rozpoznał we wchodzących do sklepu kobietę i mężczyznę z nagrań monitoringu. Natychmiast wezwał policjantów, którzy zatrzymali 29-latka i jego 20-letnią towarzyszkę, a także zabezpieczyli nagrania z monitoringu. Okazało się też, że kobieta ma przy sobie w torebce cześć rzeczy pochodzących z kradzieży.

Zatrzymani nie kryli przed policjantami przebiegu swojego pobytu w Szczytnie. Powiedzieli, że po tym jak dokonali kradzieży przez kilka dni mieszkali w miejscowym hoteliku, by potem znowu kraść. Podczas przesłuchania przyznali się do kradzieży kosmetyków. A wyjaśnili to po prostu brakiem pieniędzy.

Mieszkańcy Ostrołęki będą mieli możliwość wytłumaczenia się ze swojego zachowania przed sądem.

Przeczytaj również: