Samobójstwo | fot. flickr

Szybka reakcja policjantów st. sierż. Emila Gromady oraz sierż. Piotra Łukasika uchroniła desperata przed popełnieniem samobójstwa. 24-latek z gm. Kąkolewnica, poinformował rodzinę telefonicznie, że zrobi sobie krzywdę. Mundurowi niemal w ostatniej chwili zapobiegli tragedii.

W niedzielę, kilka minut przed godz. 23:00 dyżurny radzyńskiej jednostki otrzymał zgłoszenie  z treści, którego wynikała, że 24-latek z gm. Kąkolewnica chce popełnić samobójstwo. Natychmiast pod wskazany adres skierował policjantów Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego.

Funkcjonariusze na miejscu w jednym z okien budynku zauważyli wiszącego na sznurze mężczyznę. Drzwi do pomieszczenia były zamknięta. Bez wahania siłowo weszli do pomieszczenia i odcięli go ze sznura. Po sprawdzeniu funkcji życiowych okazało się, że mężczyzna nie oddycha. Mundurowi natychmiast przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej w wyniku czego 24-latek odzyskał przytomność przed przyjazdem załogi karetki pogotowia.

Niewątpliwie gdyby nie  błyskawiczna interwencja mundurowych mogłoby dojść do tragedii.

Przeczytaj również:

2 KOMENTARZE

  1. Watpie aby teraz jego stan zdrowia po odratowaniu umozliwial mu normalne funkcjonowanie. Niedotlenienie mozgu prowadzi do stanu w którym człowiek juz nie kontaktuje….

Dodaj komentarz