Zapomniał o wspólniku | fot. Policja

Do 10 lat pozbawienia wolności może grozić dwóm mężczyznom, którzy włamali się do samochodu zaparkowanego na jednej z bogatyńskich ulic. Jeden ze sprawców założył kominiarkę, wybił szybę w aucie i zabrał skrzynki z narzędziami i elektronarzędziami. Drugi z podejrzanych tak szybko uciekał z miejsca włamania, że odjeżdżając „zapomniał” o wspólniku.

Dyżurny Komisariatu Policji w Bogatyni został powiadomiony przez jednego z mieszkańców o włamaniu do pojazdu zaparkowanego na jednej z ulic na terenie miasta. Na miejsce zdarzenia natychmiast zostali skierowani policjanci z Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji w Bogatyni.

Funkcjonariusze w wyniku podjętych czynności na jednej z bocznych uliczek zauważyli pojazd podobny do tego, którym poruszali się sprawcy. Samochód nie miał tablic rejestracyjnych, a wewnątrz znajdowały się skradzione skrzynki z narzędziami.

Dalsze działania policjantów pionu kryminalnego skutkowały ustaleniem i zatrzymaniem dwóch mieszkańców powiatu zgorzeleckiego podejrzewanych o to włamanie. Jeden z nich miał przy sobie kluczyk od pojazdu w którym znajdowały się skradzione przedmioty.

Po sprawdzeniu zatrzymanych w policyjnych systemach, okazało się, że ten który kierował samochodem ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz jest poszukiwany celem odbycia kary pozbawienia wolności w ilości 150 dni.

Mężczyźni zostali już przesłuchani i usłyszeli zarzuty do których się przyznali. Przypominamy, że za włamanie i kradzież grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności, a za kierowanie pojazdem pomimo sądowego zakazu do 5 lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz