Chipsy | fot. Pixabay

Policjanci z Chodzieży zatrzymali 51-letniego mężczyznę. To mieszkaniec powiatu świdwińskiego, który ukradł naczepę wypełnioną po brzegi chipsami. Łączna wartość strat opiewa na kwotę 130 tysięcy złotych. Za kradzież odpowie przed sądem. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Do kradzieży doszło w listopadzie ubiegłego roku na jednej ze stacji paliw w Chodzieży. Pozostawiona na parkingu na postój naczepa załadowana była paletami z chipsami. W nocy z 10 na 11 listopada została skradziona.

Wyjaśnianiem sprawy zajęli się policjanci Wydziału Kryminalnego. To oni w toku wykonywanych czynności służbowych ustalili, że sprawcą kradzieży jest mieszkaniec powiatu świdwińskiego. We wtorek 5 lutego zatrzymali mężczyznę. Usłyszał on zarzut kradzieży, do którego się przyznał i złożył wyjaśnienia. Wiadomym jest, że ma on przeszłość kryminalną.

W celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania prokurator zastosował wobec 51-latka środek zapobiegawczy w postaci dozoru oraz poręczenia majątkowego. Za wejście w konflikt z prawem grozi mu do 5 lat więzienia.

Sprawa ma charakter rozwojowy.

Przeczytaj również: