Granat | fot. Straż Miejska

Granat leżał na betonowym słupku przy przystanku autobusowym w Gdańsku. Nie wiadomo kto go tam zostawił. Zauważyli go strażnicy miejscy. Wezwali policję i zabezpieczyli teren.

Na betonowym słupku ktoś zostawił wojskowy granat. Pocisk stanowił zagrożenie dla pobliskich zabudowań oraz przystanku autobusowego. – Za pośrednictwem Stanowiska Kierowania wezwaliśmy patrol policji. Zabezpieczyliśmy też teren przed dostępem osób postronnych – mówi starszy specjalista Piotr Dawidowski z Gdańskiej Straży Miejskiej

Przybyli na miejsce funkcjonariusze z patrolu rozpoznania minersko–pirotechnicznego potwierdzili obawy strażników. Był to ręczny granat obronny F-1 o sile rażenia do 200 metrów. Dalsze czynności w tej sprawie przejęli policjanci.

Granat | fot. Straż Miejska
Przeczytaj również: