Nóż we krwi | fot. Fotolia / Victoria Meyo

22 lutego w godzinach nocnych w jednym z mieszkań na terenie Bolesławca doszło do awantury domowej, w trakcie której 32-letni Sebastian R. przy użyciu noża zaatakował swoją konkubinę oraz ich 3,5 letnie dziecko.

Mężczyzna zadawał swoim ofiarom ciosy nożem. W trakcie zdarzenia kobiecie udało się wyjść z mieszkania na klatkę schodową, gdzie dalej była atakowana przez sprawcę. Zauważył to jeden z mieszkańców budynku, który wyszedł na klatkę schodową. Wówczas napastnik ponownie wbiegł do mieszkania.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze Policji ujawnili ciało kobiety, która nie dawała oznak życia i udali się do mieszkania w celu zatrzymania sprawcy.

Wówczas Sebastian R. trzymając nóż próbował zaatakować jednego z funkcjonariuszy Policji, który oddał w jego kierunku strzał z broni służbowej, raniąc go w okolice brzucha. Sebastian R. został zabrany do szpitala.

W trakcie oględzin miejsca zdarzenia, pod oknami mieszkania zajmowanego przez Sebastiana R. i 32-letnią Wioletę S. ujawniono ciało dziecka, które zostało wyrzucone przez sprawcę przez okno.

Ciała pokrzywdzonych zostały zabezpieczone do oględzin i sekcji zwłok. Na miejscu pod kierunkiem Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia oraz ujawnienia zwłok 3,5-letniego Filipa R.

Ponadto przesłuchiwani byli świadkowie zdarzenia. Aktualnie trwają dalsze intensywne czynności procesowe.

Sebastian R. został poddany zabiegowi i jest hospitalizowany. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mężczyzna podejrzewany o śmiertelne okaleczenie swojej partnerki i 3,5-letniego syna usłyszał zarzuty podwójnego zabójstwa. – Po postrzale przez policjantów wciąż przebywa w szpitalu, ale przyznał się do winy – informuje prokurator.

Jak ustalono, mężczyzna 10 lat temu był skazany za przestępstwo znęcania się nad osobą najbliższą, natomiast skazanie uległo zatarciu, w związku z czym aktualnie jest on osobą niekaraną sądownie.

Popełniona przez Sebastiana R. zbrodnia zagrożona jest karą dożywotniego pozbawienia wolności.

Przeczytaj również: