Akta sądowe | fot. Krzysztof Wojciewski / nawokandzie.ms.gov.pl

27 lutego przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze zapadł wyrok w sprawie Artura K. oskarżonego przez Prokuraturę Rejonową w Lubaniu o zabójstwo oraz zgwałcenie swojej partnerki Kamili K. do jakiego doszło w nocy z 2 na 3 lutego 2018 roku w Lubaniu.

Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze uznał oskarżonego za winnego zbrodni zabójstwa oraz zgwałcenia i wymierzył oskarżonemu zgodną z wnioskiem Prokuratury karę dożywotniego pozbawienia wolności.

Zdarzenia objęte aktem oskarżenia miały miejsce w nocy z 2 na 3 lutego 2018 roku w jednym z mieszkań na terenie Lubania. Krótko przed tą datą Kamila K. rozstała się z Arturem K. 2 lutego 2018 roku w godzinach wieczornych, oskarżony zjawił się w mieszkaniu Kamili K. Był pod znacznym wpływem alkoholu. Mężczyzna bił pokrzywdzoną po głowie oraz ciele pięścią i otwartą ręką, zadając jej łącznie kilkanaście ciosów.

Ponadto dusił ją uciskając jej szyję przez okres kilku minut. Sprawca skrępował kobiecie ręce oraz nogi, a następnie dopuścił się jej zgwałcenia. W wyniku działania Artura K. pokrzywdzona doznała szeregu obrażeń. Zmarła na skutek uduszenia. Oskarżony zabrał także z jej domu telefon komórkowy.

Ciało pokrzywdzonej zostało ujawnione przez jej matkę, która zaniepokojona brakiem kontaktu ze strony córki udała się do jej miejsca zamieszkania.

Po przedstawieniu Arturowi K. zarzutu zabójstwa w związku ze zgwałceniem, podejrzany przyznał się do jego popełnienia. Jednakże złożone przez niego wyjaśnienia w zakresie przebiegu zdarzenia odbiegały od ustaleń Prokuratury opartych miedzy innymi na opinii sądowo-lekarskiej opisującej obrażenia jakich doznała kobieta.

Artura K. oskarżono o popełnienie zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem w związku ze zgwałceniem i rozbojem. Sąd uznał, że zarzucone oskarżonemu przestępstwo stanowiło zbrodnię zabójstwa w typie zwykłym, nie dopatrzył się w niej znamion szczególnego okrucieństwa.

Prokuratura Rejonowa w Lubaniu zapowiada zaskarżenie orzeczenia. Oskarżyciel nie zgadza się ze stwierdzeniem Sądu, że czyn Artura K. nie nosił znamion szczególnego okrucieństwa.

Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Lubaniu po zatrzymaniu podejrzany został tymczasowo aresztowany, izolacyjny środek zapobiegawczy jest wobec niego nadal stosowany.

Przeczytaj również: