Kaz Balagane

W mediach pojawiła się informacja o zatrzymaniu rapera, który posługuje się pseudonimem artystycznym Kaz Bałagane. Do akcji miało dojść w niedzielny wieczór we Wrocławiu. Tuż po koncercie, który zagrał w lokalnym klubie Akademia, funkcjonariusze CBŚP mieli założyć mu kajdanki i wraz z nim odjechać. Informacji tych nie potwierdza zarówno CBŚP, jak i lokalna policja.

Z medialnych doniesień wynika, że Raper Kaz Bałagane został zatrzymany tuż po swoim koncercie, który grał we wrocławskim klubie Akademia mieszczącym się przy ulicy Grunwaldzkiej. Jak relacjonuje dziennikarzom Kryminalnej Polski właścicielka klubu, całe rzekome zdarzenie miało miejsce już poza klubem, po jego zamknięciu. Nie zna jednak szczegółów.

Z relacji naocznych świadków wynika, że realizację zatrzymania mieli dokonać policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji. W akcji miały brać udział trzy nieoznakowane radiowozy. Świadkowie informują, że raper został skuty w kajdanki i wsadzony do jednego z policyjnych samochodów. – Trzy fury go odwiozły na sygnale. Kominiary i uzi w ręce – relacjonuje jedna z osób, które były wczoraj wieczorem pod Akademią.

Służby nie przyznają się do zatrzymania rapera. – Nie zatrzymywaliśmy wczoraj żadnego mężczyzny we Wrocławiu – usłyszeli dziennikarze Kryminalnej Polski w rozmowie z biurem prasowym CBŚP. Zatrzymanie Kaz Bałagane dementuje również wrocławska policja. – Policjanci z Wrocławia nie prowadzili wczoraj takich działań. Nie mamy informacji o działaniach innych służb na tym terenie – poinformował Kryminalną Polskę asp. szt. Łukasz Dutkowiak z wrocławskiej policji.

Czy była to zatem upozorowana akcja promocyjna przygotowana przez samego rapera skrzętnie ukrywającego swoją tożsamość, czy też Kaz Bałagane został zatrzymany przez inne organy do tego uprawnione? Będziemy to weryfikować.

Piotr Szatkowski

Przeczytaj również: