Łóżko szpitalne | fot. Pixabay

Wrocławscy policjanci zatrzymali kobietę, która okradała pacjentów w jednym ze szpitali na terenie miasta. Podejrzewana w bezwzględny sposób wykorzystywała sytuację, że chorzy są na zabiegach lub badaniach, a sale pozostawały puste. Łupem sprawczyni padały pierścionki, telefony komórkowe, kolczyki i portfele z dokumentami wśród których były m. in. legitymacje osób niepełnosprawnych. Funkcjonariusze zatrzymali kobietę na gorącym uczynku, chwilę wcześniej ukradła portfel matce chorego dziecka. Teraz o jej dalszym losie zdecyduje sąd.

Pobyt w szpitalu to dla każdego pacjenta trudny czas. Nie myślą oni wtedy o zabezpieczaniu mienia przed kradzieżami, wychodzą na badania i zabiegi. Sale chorych pozostają często przez nikogo nie pilnowane.

Jednocześnie, w większości oddziałów nie ma zakazu odwiedzania chorych, dlatego osoby postronne znajdują się na korytarzach i odwiedzają swoich bliskich. Niestety, ktoś w bezwzględny sposób wykorzystywał te okoliczności i okradał pacjentów jednego z wrocławskich szpitali.

Od pewnego czasu wpływały na Policję informacje o kradzieżach, które dokonywane były na terenie szpitala. Zarówno funkcjonariusze, jak i pracownicy placówki potraktowali tą sprawę bardzo poważnie. Policjanci pionu kryminalnego z komisariatu Wrocław Leśnica prowadzili czynności operacyjne w celu namierzenia sprawcy tych zdarzeń. Pracownicy szpitala również wzmogli czujność. Praca operacyjna policjantów przyniosła efekt, wytypowali oni osobę odpowiedzialną za kradzieże i cały czas byli w stałym kontakcie z ochroną obiektu. Personel zwracał uwagę na postronne osoby. W pewnym momencie pracownicy ochrony szpitala zauważyli kobietę wskazaną przez policjantów. Personel natychmiast poinformował funkcjonariuszy o tym, że kobieta znajduje się na ich terenie.

Policjanci Referatu Kryminalnego z komisariatu Wrocław Leśnica pojawili się na miejscu już po kilkunastu minutach i zatrzymali kobietę na gorącym uczynku, tuż po dokonanej kradzieży. Miała przy sobie skradziony portfel z dokumentami i gotówką. Okradła matkę jednego z małych pacjentów szpitala. W środku znajdowało się zaledwie 80 złotych. Pokrzywdzona w wyniku kradzieży kobieta nie wiedziała nawet, że straciła portfel. Dopiero po rozmowie z policjantami dowiedziała się, że została okradziona i odzyskała swoje mienie.

Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie kobiecie zarzutów za inne kradzieże na terenie obiektu. Zatrzymana usłyszała łącznie 9 zarzutów. Jej łupem padały przedmioty, które chorzy posiadali przy swoich łóżkach szpitalnych, a były to m. in. złote pierścionki, zegarki, telefony komórkowe, torby z lekami. W portfelach były m. in. legitymacje osób niepełnosprawnych oraz dokumenty pacjentów. Kobieta dopuściła się tych kradzieży w warunkach powrotu do przestępstwa, a to oznacza że grozić jej może wyższa kara, niż w przypadku zwykłej kradzieży. Z tego, że w bezwzględny sposób wykorzystywała sytuację chorych osób, będzie się teraz musiała wytłumaczyć przed sądem.

Do Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu wpłynęły właśnie podziękowania od przedstawiciela szpitala, poniżej znajduje się fragment listu:

(…) chciałbym zaakcentować fakt, iż (…) obiekt szpitalny (…) cieszy się bardzo profesjonalną i pełną zrozumienia dla charakteru swojej działalności opieką ze strony Komisariatu Policji Wrocław Leśnica. Pragnę podkreślić, że od momentu rozpoczęcia działalności medycznej przez placówkę, to jest od sierpnia 2015 r., bardzo ściśle ze sobą współpracujemy dla zapewnienia bezpieczeństwa w tym szczególnym obiekcie użyteczności publicznej. W tym czasie policjantki i policjanci z KP Wrocław Leśnica przeprowadzili na terenie szpitala setki różnych interwencji, reagowali na dziesiątki naszych zgłoszeń, niejednokrotnie w sprawach bardzo trudnych, nietypowych i nie do końca oczywistych. Zawsze jednak, jako przedstawiciel zarządcy obiektu, mogłem liczyć na ich fachowość, pomoc i zwykłą ludzką życzliwość.

Przeczytaj również: