Rurociąg | fot. Pixabay

Dzięki pracy puckich kryminalnych możliwe było zatrzymanie sprawcy kradzieży z włamaniem. Na terenie gminy Kosakowo 44-latek brał udział w nielegalnym podłączeniu sprzętu do podziemnego rurociągu z paliwem, które odprowadzane było do oddzielnego dystrybutora. Mężczyzna został przesłuchany i usłyszał zarzuty. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Pod koniec listopada policjanci z Pucka otrzymali zgłoszenie o kradzieży z włamaniem do rurociągu z paliwem na terenie gminy Kosakowo. – Jak wynikało ze zgłoszenia na terenie jednej z posesji, przy której bezpośrednio przebiegał pod ziemią rurociąg kolejowy podłączone zostało nielegalnie przyłącze, które odprowadzało paliwo do dystrybutora. W skutek tego procederu przestępczego zgłaszający poniósł straty nie mniejsze niż 500 tysięcy złotych – mówi st. sierż. Ewa Bresińska z Komendy Powiatowej w Pucku.

Kryminalni pracując nad tą sprawą oraz analizując zdobyte informacje ustalili, że całym procederem przestępczym zajmował się 44-letni mieszkaniec Gdyni, który został zatrzymany przez mundurowych. – Policjanci podczas przeszukania jednej z działek zabezpieczyli pojazdy, którymi sprawca wywoził ropę i zbiorniki na paliwo. Ponadto śledczy zabezpieczyli sto kilkadziesiąt tysięcy złotych oraz szereg dowodów świadczących o procederze przestępczym w tym zapisy z monitoringu – dodaje Bresińska.

44-letni mieszkaniec Gdyni usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, do którego się przyznał. Wobec mężczyzny Prokuratura Rejonowa w Pucku zastosowała środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji, zakazu opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowego w kwocie 100 tysięcy złotych.

Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj również: