Jak niebezpieczna jest służba policjanta przekonały się dwie dzierżoniowskie funkcjonariuszki. Z pozoru zwykła czynność zakończyła się oddaniem strzałów, gdy życie jednej z policjantek było zagrożone.

16 grudnia dwie funkcjonariuszki udały się do Piławy Górnej, aby zatrzymać poszukiwanego mężczyznę. Ukrywał się on przed wymiarem sprawiedliwości, wobec czego Sąd wydał nakaz zatrzymania. Zgodnie z poczynionymi ustaleniami poszukiwany 21-latek miał przebywać w jednym z lokali gastronomicznych.

W trakcie czynności legitymowania, ukrywający się usiłował wprowadzić w błąd funkcjonariuszki, co do swojej tożsamości. Gdy policjantki zorientowały się, że mężczyzna próbuje podawać błędne dane podjęły decyzję o zatrzymaniu. Mający w perspektywie czas za kratami młody człowiek podjął próbę ucieczki.

Funkcjonariuszki rozdzieliły się aby pojmać uciekiniera. Jedna z policjantek wbiegła na teren odosobniony, gęsto porośnięty krzewami. Tam została zaatakowana. Wywiązała się szarpanina. mężczyzna zaczął dusić kobietę, która miała go pozbawić wolności.

Z pomocą przybiegła druga policjantka, która widząc, że życie jej partnerki jest zagrożone, zdecydowała się oddać strzały ostrzegawcze. Wezwania do zachowania zgodnego z prawem nie przynosiły efektu. Dzięki determinacji, współdziałaniu i pomocy przypadkowego przechodnia zatrzymano mężczyznę.

21-latkowi prokurator z Prokuratury Rejonowej w Dzierżoniowie postawił zarzut usiłowania zabójstwa, natomiast Sąd zastosował areszt na okres 2 miesięcy. Przestępstwo zabójstwa zagrożone jest karą nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Przeczytaj również: