Lokomotywa | fot. Pixabay

Blisko 3 promile alkoholu w organizmie miał maszynista, który kierował lokomotywą na szlaku kolejowym w Imielinie. Bieruńscy policjanci zatrzymali 51-latka w poniedziałek w nocy, po zgłoszeniu pracownicy nastawni kolejowej, której podejrzenia wzbudził elektrowóz jeżdżący po torach „tam i z powrotem”.

W poniedziałek, 27 stycznia dyżurny bieruńskiej komendy został zawiadomiony o podejrzeniu, że maszynista kierujący lokomotywą na szlaku kolejowym może znajdować się pod wpływem alkoholu. Sytuacja ta miała miejsce w Imielinie w rejonie ul. Drzymały, około godz. 22.00. Czujna pracownica nastawni kolejowej zauważyła, że po torach, w okolicy niestrzeżonego przejazdu kolejowego „tam i z powrotem” jeździ elektrowóz.

Na miejsce przybyli policjanci ruchu drogowego oraz SOK. Sprawdzenie przez mundurowych stanu trzeźwości kierowcy potwierdziło podejrzenie zgłaszającej. 51-letni maszynista miał w organizmie 2,98 promila alkoholu. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Sprawa trafi do sądu, który zadecyduje o losie amatora jazdy na podwójnym gazie.

Przeczytaj również: