Policja zatrzymała poszukiwanego autostopowicza | fot. Policja

„Autostop, autostop, wsiadaj bracie dalej hop! Rusza wóz…”, a w tym przypadku radiowóz. Poszukiwany mężczyzna łapiąc tzw. okazję, na swojej drodze spotkał patrol Policji. Jego podróż przybrała zupełnie nieoczekiwany kierunek. 32-latek trafił do aresztu śledczego, gdzie spędzi najbliższe pół roku.

We wtorek rano policjanci z Sulęcina otrzymali zadanie doprowadzenia do aresztu śledczego poszukiwanego mężczyzny. Pojechali do miejsca jego zamieszkania, jednak nie zastali tam 32-latka. Kilka godzin później, podczas patrolu drogi W–137, funkcjonariusze zauważyli osobę usiłującą złapać tzw. „stopa”. Gdy podjechali bliżej, w owym autostopowiczu rozpoznali poszukiwanego mężczyznę.

Zatrzymali się i złożyli mu propozycję nie od odrzucenia – transport do Aresztu Śledczego w Międzyrzeczu. 32-latek wydawał się dość mocno zdziwiony całym obrotem sprawy, a najbardziej tym, że jego podróż obrała zupełnie niespodziewany kierunek. Mężczyzna najbliższe sześć miesięcy spędzi za kratami. Orzeczona kara miała związek z prowadzeniem pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości.

Przeczytaj również: