Szkoła | fot. Pixabay

Do zdarzenia doszło w czwartek w Zespole Szkół Politechnicznych w Głogowiew. Jeden z uczniów przyłożył pistolet do głowy nauczyciela. To miał być klasowy żart. Później wycelował w sufit i pociągnął za spust. Sprawą zajęła się głogowska policja.

Do zdarzenia doszło w czwartek, podczas lekcji w trzeciej klasie technikum w Zespole Szkół Politechnicznych w Głogowie. W trakcie zajęć jeden z uczniów wstał, podszedł do nauczyciela, potem wyciągnął atrapę pistoletu i wycelował nim w głowę siedzącego nauczyciela.

– Słyszałem, że miała być piąteczka – drwił z nauczyciela. Później wycelował w sufit i pociągnął za spust. Padły strzały. Pistolet był na kapiszony.

Filmik z nagraniem całej sytuacji trafił do sieci, ale szybko został z niej usunięty. Zarówno uczeń z zabawkowym pistoletem jak i autor filmiku nie spodziewali się, że wywołają taką burze.

– Wszystko miało charakter głupiego żartu, nauczyciel w chwili zdarzenia nie czuł się zagrożony. Uczniowie nie przewidzieli konsekwencji umieszczenia nagrania w sieci. Są pełnoletni – powiedział natomiast Paweł Korzeń, dyrektor placówki.

Jak twierdzi dyrektor, obaj uczniowie przeprosili nauczyciela i klasę, są bardzo wystraszeni tym, że wywołali taką reakcję wokół zdarzenia.

źródło: Polsat News / Glogow NaszeMiasto / MyGlogow / Głos Wojewódzki

Przeczytaj również: